English posts    Russian posts


Złe i dobre pokerowe zachowania - część 1

Pokerowe zachowanieDzisiejsza lista „dobrych i złych" zachowań pokerowych tworzona jest z tysięcy rzeczy, jakie mogą być związane z grą. Te cztery wskazówki którymi się zajmę, są całkiem przydatne, ale pamiętaj, że istnieją inne równie ważne, których tutaj nie przytoczę. Mówiąc inaczej: to nie jest lista jedynych wskazówek.

A więc zacznijmy....

Zła postawa

Rozpoczęcie gry z nadzieją na szczęście, które pomoże zdobyć pieniądze przeciwników.

Dobra postawa:

Rozpoczęcie gry w pokera i zdanie sobie sprawy, iż Twoi przeciwnicy mają Twoje pieniądze oraz że będą musieli mieć dużo szczęścia, aby je utrzymać. Jeśli jesteś graczem o dużych umiejętnościach, wówczas powinieneś rozpocząć grę spodziewając się wygranej.

Wszystkie te żetony oraz gotówka, wszystkie pieniądze ukryte w torebkach i portfelach są Twoje. Chcesz ich. Zasługujesz na nie. Jest to wykroczenie przeciw naturze, że ci ludzie trzymają Twoje pieniądze. Nie mają prawa ich trzymać. One są Twoje, a Ty masz zamiar grać najlepiej jak potrafisz starając się działać w interesie swoich finansów.

Zły wizerunek:

Upewnienie się, iż przeciwnicy czują do Ciebie respekt i że wiedzą, iż jesteś analitycznym i zwycięskim zawodnikiem, którego strategii powinni się bać.

Prawidłowy wizerunek:

Upewnienie się, że twoi przeciwnicy myślą, iż jesteś skłonny do błędu, niestabilny. Jedna rzecz jest pewna - ludzie dadzą Ci swoje pieniądze o wiele chętniej, jeśli będą myśleli, że jesteś niekompetentny, niż kiedy będą sądzili, że próbujesz ich omotać.

Moim głównym celem jest przekonanie przeciwników, iż gram w pokera o wiele, wiele gorzej niż w rzeczywistości. Nie zawsze mogę to zrobić, ponieważ zbyt wielu graczy mnie zna. Zatem czasami decyduję się na odwrotną postawę, używając przyjacielskiej rozmowy, aby wywrzeć na nich wrażenie, tłumacząc, jakie karty trzymają i jakie mają opcje. Podczas tego, rozgrywam kilka rąk w zadziwiający i znacząco słaby sposób. To plan gry kompromisowej. Wizerunek bierze się stąd, iż (gdy wykonany prawidłowo) przedstawiam się jako gracz, który posiada niewiarygodną wiedzę, ale zbyt dobrze się bawi, by ją wykorzystać.

Gdybym zaczynał grę jako nieznana osoba, starałbym się działać tak bez sensu, jak tylko możliwe. Nigdy nie próbowałbym wywrzeć na nikim wrażenia, chwaląc się tym, co wiem. Chciałbym być znany jako „ten idiota, który ciągle wygrywa". W pokerze, twoja ręka jest twoją tajemnicą. Jedną z najgorszych rzeczy, jak możesz zrobić jest nieumyślne ujawnienie swojej ręki. Cóż, następną z najgorszych rzeczy, jakie możesz zrobić jest nieumyślne ujawnienie swoich umiejętności.

Zła taktyka:

Czekająco - podbijający swobodny, rekreacyjny gracz.

Prawidłowa taktyka:

Stawiający zakłady i czekajaco - sprawdzający, rekreacyjny gracz. Brałem udział w grach domowych, w czekająco - podbijająca (znana tez jako ogłuszająca) taktyka jest zakazana. Nawet w nieformalnych grach, w których nie jest zakazana, uważa się ją za przejaw złych manier. Zarówno ty i ja wiemy, że ta postawa jest bardzo głupia. czekająco - podbijająca taktyka jest silną strategią, gdy korzysta się z niej mądrze. Jest to taktyka, która nieco rekompensuje graczowi niewygodę płynącą z niekorzystnej pozycji początkowej. Ale nie o to chodzi.

Musimy porozmawiać o tym, dlaczego uprzedzenie związane z ogłuszeniem przetrwało. Myślę, że wiem. Stało się tak, ponieważ nieformalni gracze, zwłaszcza Ci grający swobodnie (np. liberalnie i bezmyślnie), nienawidzą zastrzyku napięcia wprowadzonego do ich gry. I tak, moi przyjaciele, „napięcie" to jak najbardziej odpowiednie słowo w tym wypadku. Kiedy decydujesz się na taktykę czekająco - podbijająca grając ze swobodnym i przyjaznym graczem, który ma oddać ci swoje pieniądze, podnosisz napięcie. Sprawiasz, iż Twój przeciwnik czuje się źle.

To, co mam zamiar Wam powiedzieć, jest bardzo ważne. OK., wiem - niektórzy z was sądzą, że jestem ego maniakiem, który uważa, że wszystko, co mówi, jest bardzo ważne. Zapewniam Was, nic nie może być dalsze od prawdy. To właśnie to, że tak konsekwentnie mam rację w przypadku wielu rzeczy, robi się po chwili przerażające. O czym ja mówiłem?

Aha - o bardzo ważnej rzeczy, jaką miałem Wam powiedzieć. Moja teoria zawsze brzmiała, że nigdy nie chcesz, aby Twoi przeciwnicy czuli się niewygodnie, skoro obecnie czują się dobrze oddając ci swoje pieniądze. W tym wypadku, są oni Twoimi najwyżej cenionymi klientami, a Ty chcesz uczynić ich doświadczenie przyjemnym. Kiedy decydujesz się na taktykę czekaj - podbij, jest mniej prawdopodobne, że jesteś w stanie zawrócić im w głowie. Prawdopodobnie zaczną grać lepiej lub bardziej ostrożnie. Mogą również zacząć stosować ogłuszanie, co zakłóci Twoją strategię. Najgorsze, co może się zdarzyć, to, że albo zrezygnują z gry albo nie będą uważali cię już za zabawnego przeciwnika.

Złóż to wszystko do kupy i będzie jasne, iż mała chwilowa, taktyczna przewaga, jaką możesz zyskać poprzez ogłuszanie swobodnego, rekreacyjnego przeciwnika zostaje przeważona przez długofalowe konsekwencje. Zdecyduj się, więc w większości wypadków na licytację lub taktykę czekająco - sprawdzającą.

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość

Ostatnie odpowiedzi