Jakiś czas temu czytałem coś interesującego na temat rozgrywek pokerowych online. Nie pamiętam, gdzie to było, niemniej treść artykułu przykuła moją uwagę i uruchomiła wyobraźnię.
Autor pisał o rozgrywce pokerowej online (nie przypominam sobie, w jakim pokoju pokerowym miała ona miejsce, niemniej nie uważam, aby ta informacja była ważna), w której brał udział koleś, który prawdopodobnie nie siedział przy komputerze, a ustawił ciemne na "auto" oraz zaznaczył opcję "pas".
Wydawało to się dziwnym, iż ktoś zaczął grać, a następnie postąpił w ten sposób. Zmieniłem zdanie, gdy zobaczyłem, iż w końcu koleś zajął trzecie miejsce wśród 10 czy 20 graczy. No tak. Koleś, którego nawet nie było, pobił dwie trzecie graczy, którzy robili, co w ich mocy, by wygrać...
Gdzieś tu musiała być dla mnie jakaś wskazówka...
Ci gracze, którzy zostali wyeliminowani przed naszym nieobecnym przy komputerze znajomym, w rzeczywistości grali gorzej od niego. Czy to możliwe, że oni wszyscy byli złymi graczami? Bardziej rozsądnym wytłumaczeniem wydawało się założenie, iż byli oni regularnymi graczami w pokera przyzwyczajonymi do gier na żywo i nie bardzo rozumieli strategię rozgrywki.
Pierwszą rzeczą, której powinien nauczyć się każdy, kto chce przetrwać w rozgrywce, jest pas. Nie ryzykuj stawiając wszystko na jedną, niezbyt silną kartę. Ona nie jest tego warta. Jest to zachowanie, którym możesz coś zyskać w grze "na żywo", ale nie w rozgrywkach internetowych.
Pomyśl tylko, jeśli wygrasz, na pewno podwoisz swoją pulę, ale czy to oznacza, że będziesz miał więcej pieniędzy niż cała reszta? Niekoniecznie. Możesz utrzymać się w rozgrywce nieco dłużej od nich, ale jeśli będziesz częściej podejmował takie ryzyko, Twoje szanse nie są duże.
Jeśli przegrasz, odpadasz. Tak po prostu. Stracisz swoje wpisowe i nie będziesz miał szansy na powrót do gry.
A zatem wszystko wyjaśnione; oto dlaczego facet, którego nawet nie było przy komputerze, pobił tak wielu graczy... on w ogóle nie ryzykował. Pasował w każdej sytuacji. Inni gracze po prostu nie mogli się przestawić z gry "na żywo" na grę online, oto dlaczego tak szybko odpadli.
To by było rozsądne wytłumaczenie.
Spokojne zachowanie na początku turnieju nie oznacza, iż nie możesz grać ostro w ogóle. Mniej więcej pośrodku rozgrywki możesz zmienić postawę na bardziej agresywną.
Gdybyś bowiem trzymał się postawy ostrożno-pasywnej, szybko zobaczyłbyś jak Twój stos żetonów maleje. Wyjaśnienie jest proste: na tym etapie ciemne zdecydowanie wzrosły, zatem ich utrata byłaby dla gracza o wiele większym ciosem niż wcześniej.
Nie możesz już pozwolić innym na wykradzenie Twoich ciemnych. Musisz działać bardziej zdecydowanie, gdy bronisz swoich ciemnych oraz próbować wykraść je Twoim przeciwnikom nawet przy użyciu kiepskich kart (o ile oczywiście sytuacja na to pozwala).
Kolejną rzeczą o której powinieneś pomyśleć na tym etapie rozgrywki jest fakt, iż większość przeciwników, chciałoby znaleźć się wśród zwycięzców, dlatego stają się ostrożniejsi i zejdą ci z drogi nie mając bardzo silnej ręki.
Staraj się nie popełniać błędów w późniejszej fazie turnieju. Jest to czas, kiedy potrzebne są nerwy ze stali, a ci, którzy ich nie mają, będą popełniać błędy. Jednym z takich błędów jest stawianie wszystkiego przed flopem. Ryzyko w tym przypadku jest zbyt wielkie, by można było usprawiedliwić takie posunięcie. Tylko pomyśl. Nikogo nie przestraszysz, a na pewno ktoś sprawdzi Twoje karty i o ile nie zdarzy się cud, odpadniesz z gry.








Ostatnie odpowiedzi
1 rok 27 tygodni temu
1 rok 28 tygodni temu
1 rok 34 tygodnie temu
1 rok 41 tygodni temu
1 rok 47 tygodni temu